Tak jak pisaliśmy wcześniej ostatnią niedzielę spędziliśmy pod szyldem Flames of War.
Ta znakomita gra osadzona w realiach II wojny światowej przyciąga wzrok pięknymi stołami oraz pokaźną ilością modeli.
Nic dziwnego, bowiem na stołach znajdziemy całe tony pancernych bestii, dział oraz piechoty co możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej.
Cały turniej został okupowany przez lokalnych graczy oraz przyjezdnych z Gorzowa i okolic,co w sumie dało nam limit miejsc wypełniony po kurek!
Finalnie po 3 grach turniej zwyciężył Adam - nasz rodzimy gracz ;)
Gratulujemy






A na koniec pozwolimy sobie o drobną informację w związku z naszą perełką - Bogami Wojny: Lee.
Wjechały ostatnie już zestawy z korpusami Unii oraz Konfederacji.
Więcej nie będzie!
Więcej nie będzie, ponieważ zostaną zastąpione one pudłami z nowymi wzorami ;)
Bądźcie czujni!
Waluta








