Zaczynamy od pudełka.

Na sam początek rzuca się w oczy artwork,
przedstawiający oamwiany czołg w trakcie starcia na froncie wschodnim.
Dodatkowo dowiadujemy się pełnej nazwy tego modelu- Tiger I aufs. E
Oraz kilka informacji takich jak to, że możemy złożyć model
w kilku wersjach produkcyjnych i na różne teatry wojenne.
Czas na otwarcie i rozpakowanie zestawu.

W środku znajdziemy 4 wypraski z plastikowymi elementami, zestaw kalkomanii oraz instrukcję.
To co przykuwa uwagę od samego poczatku to 2 wersje gąsienic z kołami jezdnymi-
wersja z gumowymi otokami oraz bez.
Idąc dalej, wieża oraz 3 wersje jej stropu- do złożenia wczesnej, pośredniej
oraz końcowej wersji produkcyjnej.
Wanna kadłuba sklejana z 2 elementów, co jest popularne w modelach od Rubicona.
Oraz górna część kadłuba- i tu warto zatrzymać się na chwile.

Model bowiem- nie posiada zimmeritu (czym jest Zimmerit dowiecie się z innych naszych publikacji)
Jest to olbrzymie wręcz ułatwienie dla osób chcących nieco bardziej urealistycznić swój model i używać na nim washy czy innych płynnych specyfików do weatheringu.
Poza tym, czołgi te bardzo rzadko miały pełne pokrycie zimmeritem zwłaszcza po pierwszym starciu.

Ale wracając- mamy również trochę detali, między innymi wersje wydechów
używanych w Kampanii Afrykańskiej, Skrzynia na wyposażenie mocowana na wieży
czy wyrzutnie granatów dymnych.


Instrukcja, tak jak model- nie jest skomplikowana i w bardzo prosty oraz przejrzysty sposób
pokazuje jak krok po kroku złożyć model.
Nie trzeba kombinować i domyślać się gdzie umieścić konkretne części.

Na sam koniec- kalkomanie.
Mamy na nich numery taktyczne od początku używania Tygrysów, aż do samego końca.
Dodatkowo kilka różnych rozmiarów krzyży belkowych oraz
dla chcących wykonać swój model na teatr afrykański- oznaczenia DAK.
Zatem, podsumowując!
Na Plus:
Zdecydowanym plusem tego modelu, jest jego prostota. Nie składa się on z wielu elementów a w połączeniu z jakością wykonania od Rubicon Models, złożenie go będzie czystą przyjemnością. Poradzą sobie z nim nawet początkujące osoby dla których będzie to pierwszy model.
Na Minus:
Przynajmniej w mojej ocenie- brak figurki załogi bądź dowódcy. Jeśli składamy wersje bojową nie specjalnie może się nam ona przydać, jeśli jednak chcemy umieszczać takie smaczki jak załogantów czy dowódcę we włazie- tutaj musimy skorzystać z innego modelu.
A wy!
Czy podoba się wam Tiger I od Rubicon Models?
Czy może mając możliwość skorzystalibyście z innego producenta
aby wystawić ten czołg ciężki do gry?
Omawiany model znajdziecie u nas tutaj:
https://bolter.pl/pl/p/Tiger-I-E/2403
a pozostałe produkty Rubicon Models znajdziecie w tym dziale:
https://bolter.pl/pl/c/RUBICON-MODELS/405
Dziękujemy że jesteście z nami
i do zobaczenia!
Waluta








